⚽🎤 Trzecim zawodnikiem LKS-u Czaniec, z którym przeprowadziliśmy rozmowę, jest Konrad Adamecki. Nasz bramkarz wystąpił we wszystkich meczach II ligi śląskiej, rozgrywając każde spotkanie od pierwszej do ostatniej minuty. W minionym sezonie sześciokrotnie zachował czyste konto, a wieloma udanymi interwencjami niejednokrotnie ratował nasz zespół z trudnych sytuacji.
Konrad jest wychowankiem UMKS-u Trójka Czechowice-Dziedzice, a swoje umiejętności rozwijał również w Rekordzie Bielsko-Biała, gdzie ukończył Szkołę Mistrzostwa Sportowego. Dysponuje bardzo dobrymi warunkami fizycznymi, świetnym refleksem i spokojem między słupkami. Mimo młodego wieku jest ambitnym zawodnikiem, który konsekwentnie pracuje nad swoim rozwojem i z każdym sezonem zbiera cenne doświadczenie. 🧤🔴⚪️❤️
Sebastian Garus: Co sprawiło, że dwa lata temu trafiłeś do LKS-u Czaniec? Dlaczego zdecydowałeś się właśnie na nasz klub?
Konrad Adamecki: Dwa lata temu napisał do mnie trener Tynka z pytaniem, czy jestem zainteresowany grą w Czańcu. Był to dla mnie awans o ligę wyżej, więc postanowiłem spróbować. Myślę, że była to bardzo dobra decyzja.
SG: Jak zaczęła się Twoja przygoda z piłką nożną? W jakim klubie stawiałeś pierwsze kroki i skąd wzięła się u Ciebie pasja do tego sportu?
KA: Pierwsze kroki w piłce nożnej stawiałem w wieku 6 lat w UMKS Trójka Czechowice-Dziedzice. Później trafiłem do Rekordu Bielsko-Biała, gdzie ukończyłem szkołę. Odkąd pamiętam, piłka nożna była moją pasją. Wszystko zaczęło się od oglądania meczów w telewizji i gry z kolegami na podwórku, a później rodzice zapisali mnie do szkółki w Czechowicach-Dziedzicach. Duży wpływ miał na mnie również tata, który kiedyś był bramkarzem i to właśnie on zaraził mnie miłością do piłki nożnej.
SG: W minionym sezonie wystąpiłeś we wszystkich meczach II ligi śląskiej i ani razu nie opuściłeś boiska przed końcowym gwizdkiem. Chyba jesteś zadowolony z takiego osiągnięcia?
KA: Oczywiście, że jestem bardzo zadowolony. Myślę, że każdy piłkarz chciałby spędzać na boisku jak najwięcej minut. Był to dla mnie pierwszy sezon, w którym rozegrałem tak wiele spotkań i regularnie występowałem, dlatego bardzo mnie to motywuje do dalszej pracy i ciągłego rozwoju.
SG: Pozycja bramkarza jest uznawana za jedną z najtrudniejszych na boisku. Gdy błąd popełni obrońca lub napastnik, często można go jeszcze naprawić, ale pomyłka bramkarza zazwyczaj kończy się stratą gola. Jak radzisz sobie z taką odpowiedzialnością i presją podczas meczu?
KA: Na pewno margines błędu na pozycji bramkarza jest najmniejszy. Praktycznie każdy poważniejszy błąd może zakończyć się stratą bramki, a takie pomyłki zdarzają się nawet najlepszym bramkarzom na świecie. Kiedy już taki błąd się przytrafi, nie można się wyłączyć, ponieważ strata gola nie oznacza końca meczu. Trzeba jak najszybciej skupić się na kolejnych akcjach i zrobić wszystko, aby pomóc drużynie. Myślę, że każdy radzi sobie z tym na swój sposób. Ja zawsze staram się przeanalizować daną sytuację i zastanowić się, co mogłem zrobić lepiej, żeby w przyszłości popełniać jak najmniej błędów.
SG: Jak oceniasz 6. miejsce LKS-u Czaniec w rozgrywkach II ligi śląskiej? W trakcie sezonu kilkukrotnie zajmowaliśmy pozycję wicelidera, jednak ostatecznie zakończyliśmy rozgrywki niżej. Co według Ciebie miało na to największy wpływ?
KA: 6. miejsce to na pewno wynik znacznie poniżej naszych oczekiwań – zarówno tych sprzed sezonu, jak i po jego bardzo dobrym początku. Naszym celem było przynajmniej zajęcie miejsca barażowego. Myślę, że największy wpływ na końcowy rezultat miała nasza nierówna forma. Były mecze, w których prezentowaliśmy się jak drużyna walcząca o najwyższe cele, ale zdarzały się również spotkania, w których wyglądaliśmy jak typowy ligowy średniak. Uważam, że właśnie ta gra w kratkę zadecydowała o tym, że ostatecznie zakończyliśmy sezon na 6. miejscu.
SG: Jaki jest Twój ulubiony klub i który piłkarz jest według Ciebie najlepszy na świecie? Dlaczego właśnie oni? Komu kibicujesz podczas Mistrzostw Świata?
KA: Moim ulubionym klubem jest Chelsea, której od lat aktywnie kibicuję. Uważam, że obecnie najlepszym piłkarzem na świecie jest Ousmane Dembélé. Niedawno po raz drugi w karierze wygrał Ligę Mistrzów z PSG, gdzie jest jednym z liderów zespołu. Świetnie prezentuje się również podczas Mistrzostw Świata, dlatego myślę, że to właśnie on ponownie sięgnie po Złotą Piłkę. Jeśli chodzi o reprezentacje, kibicuję Portugalii i mam nadzieję, że Cristiano Ronaldo będzie miał okazję podnieść kolejne cenne trofeum w narodowych barwach.
SG: Dziękuję za wywiad.
KA: Również dziękuję.

