Szymon Waligóra: ,,To wszystko przełożyło się na pewne zwycięstwo i bardzo dobry początek rundy wiosennej.”

Trener LKS-u Czaniec Szymon Waligóra podsumowuje zwycięski mecz ligowy z rezerwami GKS Jastrzębie oraz zapowiada kolejne wyzwanie, które czeka drużynę w najbliższej kolejce. ⚽

Jak ocenił występ swojego zespołu? Co było kluczem do zwycięstwa? 🤔 I jak podchodzi do nadchodzącego spotkania?

Przeczytajcie wypowiedź szkoleniowca LKS-u Czaniec! 🎙️📖

Sebastian Garus: Pewne zwycięstwo nad rezerwami GKS Jastrzębie na inaugurację rundy wiosennej. Jakie były główne założenia taktyczne, które przekazałeś drużynie przed pierwszym gwizdkiem?

Szymon Waligóra: Przede wszystkim zależało nam na dobrej organizacji gry w każdej fazie i odpowiedniej intensywności w działaniach na boisku. Mieliśmy też swoje małe cele, które miały doprowadzić nas do zwycięstwa i 3 punktów na inaugurację rundy wiosennej. Cieszy, że drużyna dobrze zrealizowała te założenia. Byliśmy intensywni i zdyscyplinowani taktycznie. Ponadto zrealizowaliśmy wszystkie wyzwania, które sobie wyznaczyliśmy. To wszystko przełożyło się na pewne zwycięstwo i bardzo dobry początek rundy wiosennej.

SG: Po pierwszej połowie prowadziliście 2:0 i mieliście mecz pod kontrolą. Jak z Twojej perspektywy wyglądała gra LKS-u Czaniec w tej części spotkania?

SW: Byliśmy pierwszy raz na trawiastym boisku, także w działaniach z piłką widoczny był u nas pragmatyzm i proste środki. Natomiast duże słowa uznania dla zawodników za działania w defensywie, szczególnie w obronie niskiej i obronie pola karnego, bo realizowaliśmy swoje zasady i w tych momentach wyglądaliśmy bardzo dobrze. Myślę, że prowadzenie 2:0 po tej części gry było zasłużone, bo dobrze weszliśmy w mecz i w pierwszej połowie byliśmy stroną dominującą.

SG: W drugiej połowie dołożyliście kolejną bramkę i ostatecznie pewnie sięgnęliście po trzy punkty. Chyba trudno było wyobrazić sobie lepszy początek rundy wiosennej?

SW: Druga połowa była mocno zachowawcza w naszym wykonaniu i skupiona bardziej na obronie wyniku niż na kontynuowaniu gry z pierwszej połowy. Mam ogromną nadzieję, iż zdajemy sobie sprawę, że jeśli chcemy regularnie wygrywać mecze, to takiego futbolu, jak w drugiej połowie w Jastrzębiu, nie możemy prezentować. Koniec końców zwycięzców się nie sądzi, a inauguracja rundy jest bardzo ważna – nie tylko ze względu na punkty, ale też na pewność siebie i sygnał, jaki wysyłamy do rywali. Na pewno taki mecz da drużynie pozytywną energię i motywację na następne tygodnie.

SG: Teraz przed Wami bardzo ważne spotkanie z rezerwami Podbeskidzia Bielsko-Biała II. Obie drużyny mają po 29 punktów w tabeli, więc stawka tego meczu zapowiada się bardzo wysoka. Jak podchodzicie do tego starcia?

SW: Osobiście życzyłbym sobie i nam wszystkim spokoju oraz chłodnej głowy. To dopiero początek rundy. Najważniejsze jest to, żeby utrzymywać w sobie głód rozwoju, dalej ciężko pracować na treningach i każdego dnia starać się podnosić sobie poprzeczkę o przysłowiowy 1 centymetr. Od tabeli jednak nie zamierzamy uciekać. Rywal ma swoje ambicje, my mamy swoje ambicje. Na pewno będzie to wymagający mecz, ale traktujemy go jako kolejne ważne wyzwanie. Jeśli zagramy na swoim poziomie i pokażemy charakter, wierzę, że możemy sięgnąć po bardzo cenne punkty.

SG: Dziękuję za wywiad.

SW: Również dziękuję.