Szymon Waligóra: ,,To pokazuje, że potrafimy nie tylko grać ładnie w piłkę, ale też walczyć i dowieźć wynik do końca.”

W środę wieczorem wracamy jeszcze raz do udanego poprzedniego weekendu.

Trener Szymon Waligóra już tradycyjnie dla naszego serwisu szczegółowo podsumował hitowy, zwycięski mecz LKS-u Czaniec z rezerwami LKS-u Goczałkowice-Zdrój w II lidze śląskiej.

Sebastian Garus: Pokonaliśmy LKS II Goczałkowice-Zdrój. Po pierwszej połowie wygrywaliśmy 1:0 po bramce Andrii Apanchuka. Jak oceniasz tę część gry?

Szymon Waligóra: Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była całkiem solidna. Dobrze weszliśmy w mecz, realizowaliśmy założenia taktyczne. Oczywiście przeciwnik dłużej utrzymywał się przy piłce i grał ładniej dla oka, ale my byliśmy konsekwentni, zdyscyplinowani i konkretniejsi w polu karnym. Generalnie pierwsza połowa była wyrównana i cieszy to, że to my zdobyliśmy tą pierwszą bramkę. W przerwie zwracaliśmy uwagę, żeby utrzymać koncentrację i dalej grać konsekwentnie w drugiej połowie.

SG: W drugiej połowie goście mocno nas przycisnęli, ale udało nam się przetrwać bez straty gola i to my mieliśmy znakomite sytuacje podbramkowe. Pod koniec spotkania Olek Apanchuk zamknął ten pojedynek. Jaka twoim zdaniem była to połowa w wykonaniu LKS-u Czaniec ?

SW: Druga połowa była dla nas trudniejsza, bo rywale rzeczywiście podnieśli tempo i mocno nas naciskali. Musieliśmy wykazać się dużą dyscypliną w defensywie i odpowiedzialnością w grze bez piłki. Pokazaliśmy przy tym charakter – determinacja, dobra organizacja w niskiej obronie doprowadziła do tego, że potrafiliśmy wytrzymać ten napór. Mieliśmy też swoje świetne okazje, które mogliśmy wcześniej zamienić na bramki. Cieszy mnie, że mimo presji potrafiliśmy zachować spokój i skutecznie zakończyć mecz golem. To pokazuje, że potrafimy nie tylko grać ładnie w piłkę, ale też walczyć i dowieźć wynik do końca. Dawno nie graliśmy meczu, w którym to przeciwnik chciał mieć posiadanie piłki i cieszy to, że udowodniliśmy sobie, iż w defensywie też potrafimy się zorganizować i dobrze funkcjonować w tej fazie.

SG. Po zwycięstwie umocniliśmy pozycję wicelidera rozgrywek. Następnym przeciwnikiem będzie LKS Tworków. Jakiego meczu spodziewasz się w dalekim Tworkowie na specyficznym boisku? Czy drugi zespół jest w stanie powalczyć o zwycięstwo w spotkaniu z Centrum Ligota?

SW: Ważne żebyśmy potrafili zachować odpowiednie nastawienie oraz „głód” do ciągłego podnoszenia swoich umiejętności. Jeśli zagramy odważnie i konsekwentnie, tak jak do tej pory, w każdym meczu możemy walczyć o korzystny rezultat. Widać, że drużyna rozwija się z meczu na mecz, więc liczę, że oba nasze zespoły pokażą odpowiedni charakter i dobrą grę.

SG: Dziękuje za wywiad.

SW: Również dziękuje.