Grający trener i obecny prezes LKS-u Czaniec Szymon Waligóra zgodził się na łamach naszego serwisu odpowiedzieć na kilka pytań, dotyczących rundy jesiennej czanieckich drużyn, przygotowań do rundy rewanżowej oraz podzielił się ciekawymi spostrzeżeniami na temat Akademii.
Sebastian Garus: Czy 4. miejsce po rundzie jesiennej LKS-u Czaniec jest dla ciebie satysfakcjonujące?
Szymon Waligóra: Dzień dobry Państwu i dziękuję za zaproszenie do wywiadu. Odpowiadając na pytanie, biorąc pod uwagę całokształt naszej pracy i tło to satysfakcja musi się pojawić. Zaczynaliśmy rundę po trudnej psychicznie oraz bolesnej w wyniki rundzie wiosennej i ostatecznym spadku z IV ligi. Dzisiaj mamy maksymalnie 8 punktów straty do lidera V ligi, przed sobą finał Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu, drużynę ze średnią zdobytych bramek na poziomie 2,6 bramki na mecz oraz lidera klasyfikacji strzelców V ligi. Taki wynik naszej pracy jest satysfakcjonujący, a miejsce w tabeli tylko pokazuje, że od stycznia musimy wskoczyć jeszcze na wyższy poziom, bo każdy z nas czuje, że szczyt możliwości tej drużyny jest dużo wyżej niż 4 miejsce.
SG: Po którym meczu w V lidze śląskiej pozostał u ciebie największy niedosyt ?
SW: Myślę, że po pierwszych dwóch kolejkach. W meczu z rezerwami GKS-u Jastrzębie wykreowaliśmy tak wiele 100% sytuacji, że dzisiaj mamy świadomość, iż tamto spotkanie powinniśmy wygrać. Natomiast w spotkaniu z BKS-em Stal Bielsko-Biała straciliśmy 5 bramek, z czego 4 po stałych fragmentach gry. Te dwa spotkania zostały mi w pamięci, bo nieźle w nich graliśmy w piłkę, a na koniec mieliśmy tylko 1 punkt.
SG: Jaka to była runda według ciebie dla rezerw, które ostatecznie zajęli 7. miejsce w bielskiej A-klasie ?
SW: Tak jak wcześniej, biorąc pod uwagę całokształt, uważam, że runda rezerw pod względem gry i osiąganych wyników była adekwatna, czyli dobra, w stosunku do wykonanej pracy i jednocześnie nieadekwatna, czyli słaba, w stosunku do możliwości i potencjału tej drużyny i tych chłopaków.
SG: Czy w przerwie zimowej będziemy szukali wzmocnień do naszego klubu ?
SW: Na 100% będziemy działali tak jak w latach poprzednich. W pierwszej kolejności zamierzamy zadbać o zawodników, których już mamy i wzmocnić ich poprzez cały proces treningowy. W okresie przygotowawczym, damy możliwość trenowania z drużyną seniorów naszym juniorom żeby powoli zapoznawali się z wymaganiami piłki seniorskiej oraz docelowo uzupełnili naszą kadrę. I jeśli chodzi o transfery z zewnątrz, jeśli będzie możliwość pozyskać zawodnika czy zawodników, którzy realnie wzmocnią nasz zespół, to jak najbardziej będziemy dążyć do pozyskania takowych graczy.
SG: Jaki jest plan przygotowawczy do rundy wiosennej ? Z kim zagramy sparingi i gdzie będziemy trenować ?
SW: Startujemy z meczami o stawkę tydzień wcześniej niż liga, bo na 1 marca zaplanowano finał Pucharu Polski dlatego rozpoczynamy zajęcia już 7 stycznia. Wierzę w to mocno, że tych meczy o stawkę na wiosnę będzie dużo, bo chociażby chcielibyśmy, po latach, zagrać w Pucharze Polski na szczeblu Śląskiego Związku Piłki Nożnej, a z tyłu głowy musimy pamiętać też o tym, że ewentualne 2 miejsce w ligowej tabeli gwarantuje dwustopniowy baraż o awans do IV ligi. Zamierzamy dobrze przygotować się do całej rundy dlatego zaplanowaliśmy 8 tygodni okresu przygotowawczego podczas którego będziemy trenować na obiektach sztucznego boiska w Starej Wsi i na orliku w Porąbce oraz sprawdzać się w grach kontrolnych, które zostały już podane do wiadomości. Mamy w planach również kilkudniowe zgrupowanie w Ustce także jestem przekonany, że będziemy odpowiednio przygotowani na nadchodzące wyzwania i będziemy również lepszą drużyną niż byliśmy na jesień.
SG: Jaki to był rok dla Akademii LKS-u Czaniec, której jesteś koordynatorem?
SW: Uważam, że na warunki naszego Klubu doprowadziliśmy Szkółkę na wysoki poziom i już od dłuższego czasu sumiennie i z pełnym zaangażowaniem realizujemy cele na poszczególnych etapach szkolenia. Wszystkie drużyny szkolone są według jednego modelu, zgodnie z Programem Szkolenia Polskiego Związku Piłki Nożnej. W stosunku do zeszłego roku mamy jedną grupę treningową więcej i na dzień dzisiejszy prowadzimy szkolenie w 7 kategoriach wiekowych: Skrzat G1, Żak F2, Żak F1, Orlik E2, Orlik E1, Młodzik D1 oraz Trampkarz/Junior. Każda grupa ma też swojego Trenera Głównego i to im najbardziej należą się słowa uznania za wykonywaną pracę, bo ta funkcja najczęściej jest niewidoczna, a jest najtrudniejsza w działalności Klubu. Cieszy to, że mamy zawodników z naszej Akademii, którzy grają już dziś w I zespole i dla nas wszystkich jest to wyznacznik tego, że warto się poświęcać i właściwie robić swoją pracę z dziećmi i młodzieżą. Liczę na to, że ten trend zostanie zachowany i zawodnik szkolony w strukturach LKS-u Czaniec będzie przygotowany do życia oraz do gry w piłce seniorskiej.
SG: Kończy się rok 2024, w którym obchodziliśmy 75-lecie istnienia klubu LKS Czaniec. Jakie mamy plany na przyszłość?
SW: Człowiek planuje, a Pan Bóg się śmieje.” Cel jest prosty – właściwie wykonywać swoją pracę, dobrze się przy tym bawiąc. Dziękuję za wywiad i jednocześnie wszystkim Kibicom życzę Wesołych Świąt Bożego Narodzenia oraz Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku.
SG: Dziękuje za wywiad.
SW: Również dziękuje.