LKS Czaniec kontynuuje serię zwycięstw! 🤍❤️ Po ciężkim spotkaniu pokonaliśmy beniaminka II ligi śląskiej – Start Mszana – 1:0, a zwycięską bramkę zdobył Paweł Kozioł. Dzięki kolejnym trzem punktom wciąż liczymy się w walce o najwyższe cele w tych rozgrywkach. 💪
Nie zabrakło emocji również w spotkaniu drugiego zespołu. Podopieczni Szymona Waligóry po kolejnym szalonym meczu w bielskiej A-klasie zremisował z Sokołem Zabrzeg 4:4. Nasi zawodnicy dwukrotnie musieli odrabiać straty – najpierw przegrywali 0:3, a później 1:4. Nie załamaliśmy się jednak trudną sytuacją i do ostatniego gwizdka walczyliśmy o korzystny rezultat.
V liga:
Beniaminek z Mszany bardzo dobrze spisuje się w tym sezonie, dlatego spodziewaliśmy się trudnego pojedynku. Nasze przewidywania szybko znalazły potwierdzenie na boisku.
Na początku spotkania swoich szans szukali Bączek i Handy, jednak bramkarz gości poradził sobie z ich uderzeniami. W 8. minucie przed szansą stanął Moiczek, lecz nie zdołał jej wykorzystać. Chwilę później blisko objęcia prowadzenia byli przyjezdni. W 23. minucie futbolówkę zmierzającą do naszej bramki wybił kapitan Borak.
Minutę później to LKS Czaniec objął prowadzenie! Handy podał do Kozioła, który zdecydował się na uderzenie na bramkę. Piłka przeszła pod ręką bramkarza i zatrzepotała w siatce! ![]()
![]()
Trzy minuty później groźnie strzelał Harężlak, ale futbolówka poszybowała obok bramki. W 30. minucie drugiego gola mógł zdobyć Kozioł. Po jego uderzeniu świetną interwencją popisał się jednak Mareček. Minutę później, po rzucie rożnym, potężnie przymierzył Handy, lecz piłka przeleciała nad poprzeczką.
Do przerwy prowadziliśmy 1:0.
Po zmianie stron biało-czerwoni byli blisko podwyższenia rezultatu. W 56. minucie najpierw Bączek trafił w słupek, a dobitkę Moiczka w niesamowity sposób zatrzymał Mareček.
Goście w drugiej połowie zaatakowali odważniej, chcąc doprowadzić do wyrównania, ale nie potrafili stworzyć sobie dogodnej sytuacji. Podopieczni Szymona Waligóry mieli natomiast kilka kontrataków, które mogliśmy lepiej wykończyć i wcześniej zamknąć spotkanie.
Do końcowego gwizdka musieliśmy więc drżeć o wynik. W 87. minucie mocno uderzył Handy, ale bramkarz Startu po raz kolejny stanął na wysokości zadania. W doliczonym czasie gry rezerwowy Majdak znalazł się sam przed golkiperem, jednak z ostrego kąta trafił prosto w niego.
Nic więcej już się nie wydarzyło! Sędzia zakończył spotkanie, a siódme zwycięstwo LKS-u Czaniec w tym sezonie stało się faktem! ![]()
![]()
Dzięki zdobytym trzem punktom wskoczyliśmy na pozycję lidera II ligi śląskiej. Rekord II Bielsko-Biała swój mecz rozegra jednak dopiero jutro z Pniówkiem Pawłowice Śląskie, dlatego sytuacja na szczycie tabeli może się jeszcze zmienić.
My z pokorą pracujemy dalej. Przed nami kolejne wyzwanie i wyjazdowy pojedynek z Góralem Istebna. ![]()
![]()
A-klasa:
Pierwsza połowa toczyła się pod dyktando Sokoła Zabrzeg. Już w 3. minucie Iskrzycki popisał się fenomenalnym uderzeniem w okienko niemal z linii pola karnego, otwierając wynik spotkania. Kilka minut później ponownie świetnym strzałem z dystansu popisał się Adamus i szybko zrobiło się 0:2. W 37. minucie dobrą interwencją po rzucie rożnym i uderzeniu z bliskiej odległości wykazał się Szlagor, jednak kilkadziesiąt sekund później Adamus pewnie wykorzystał sytuację sam na sam i skompletował dublet. Do przerwy nie wypracowaliśmy żadnej dogodnej okazji pod bramką rywali, dlatego goście zasłużenie schodzili do szatni z trzybramkowym prowadzeniem.
W przerwie nastąpiły dwie zmiany i po wznowieniu gry nasz zespół prezentował się zdecydowanie lepiej. Na początku niecelne uderzenia oddali Maciaszek i Świniański. W 48. minucie po podaniu Patryka Majdaka napastnik Raszka przymierzył pod poprzeczkę i zdobył pierwszą bramkę dla rezerw LKS-u Czaniec. Niestety w 59. minucie po dośrodkowaniu z lewej strony głową skutecznie uderzył Adamus, kompletując hat-tricka i ponownie dając Sokołowi trzybramkową przewagę.
Wydawało się, że w tej sytuacji trudno będzie jeszcze wrócić do spotkania, ale piłka po raz kolejny pokazała, że futbol potrafi być nieprzewidywalny. W 74. minucie Raszka znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem i próbował go przelobować, lecz futbolówka trafiła w poprzeczkę. Chwilę później Maciaszek znakomicie obsłużył podaniem Wiśniowskiego, który został ewidentnie sfaulowany w polu karnym. Daniel Fafiński obejrzał drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną i Sokół musiał grać w osłabieniu. Do rzutu karnego podszedł Świniański i pewnym strzałem pod poprzeczkę zmniejszył straty.
Nie minęło wiele czasu, a ponownie mieliśmy powody do radości. Po dośrodkowaniu Świniańskiego zawodnik gości Gałan pechowo skierował piłkę do własnej bramki i na tablicy wyników było już tylko 3:4. Cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu gry ponownie uderzał Świniański, lecz futbolówka o centymetry minęła słupek. W kolejnej akcji Raszka otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę i obie drużyny kończyły spotkanie w dziesięciu.
W 90. minucie oddaliśmy kolejny strzał na bramkę, a jeden z zawodników Sokoła zablokował futbolówkę ręką. Sędzia po raz drugi wskazał na wapno, a odpowiedzialność ponownie wziął na siebie Świniański, który nie pomylił się i doprowadził do remisu 4:4!
W doliczonym czasie gry Shutak miał jeszcze znakomitą okazję z rzutu wolnego z około 18 metrów, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką. Ostatecznie po niezwykle emocjonującej drugiej połowie spotkanie zakończyło się remisem 4:4.
Biorąc pod uwagę przebieg spotkania, ten punkt z pewnością możemy uznać za zdobyty, a nie dwa stracone. Przegrywaliśmy już 1:4, ale dzięki ogromnej determinacji i walce do samego końca udało się doprowadzić do remisu.
Za tydzień czeka nas kolejne spotkanie. Tym razem zmierzymy się na wyjeździe z Drzewiarzem Jasienica. Walczymy o kolejne punkty! ![]()
![]()
![]()
9 kolejka II ligi śląskiej grupy południowej:
LKS Czaniec – Start Mszana 1:0 (1:0)
24′ Kozioł
Skład LKS Czaniec: Adamecki – Mojeszczyk, Borak (kpt), Zacny – Harężlak (65′ Wiśniowski), Prus-Osowski, Czaicki (65′ Świniański), Handy
– Kozioł
, Moiczek (90’+2 K. Majdak), Bączek (65′ Raszka)
Trener: Szymon Waligóra
Sędziowali: Paweł Dziopak – Nikodem Bielecki, Piotr Bielecki (Podokręg Tychy)


8 kolejka A-klasy Bielsko-Biała:
LKS II Czaniec – Sokół Zabrzeg 4:4 (0:3)
48′ Raszka, 78′ (k), 90’+3 (k) Świniański, 82′ Gałan (s) – 3′ Iskrzycki, 11′, 39′, 59′ Adamus
Skład LKS II Czaniec: Szlagor – Stokłosa (kpt), Surma (15′ Bakalarski), K.Majdak – Palus (46′ Bizoń
), Świniański ![]()
![]()
![]()
, Zieliński (46′ Maciaszek), Raszka ![]()
, P.Majdak
– Brandys (60′ Mreńca), Wiśniowski
Trener: Szymon Waligóra
Sędziowali: Zbigniew Rakus – Jakub Stwora, Kamil Więcek (Podokręg Bielsko-Biała)



