⚪🔴 Za nami świetny weekend! 🔥
Piłkarze LKS-u Czaniec znakomicie rozpoczęli sezon 2026/2027. W sobotę, w inauguracyjnym spotkaniu II ligi śląskiej, pokonaliśmy w beskidzkich derbach BKS Stal Bielsko-Biała 1:0. O zwycięstwie przesądziła przepiękna bramka Filipa Moiczka. ⚽️👏
Na tym jednak nie poprzestaliśmy! Dzień później ponownie cieszyliśmy się ze zwycięstwa. W II rundzie Pucharu Polski wygraliśmy z Centrum Ligota 3:2, dzięki czemu zameldowaliśmy się w kolejnej fazie rozgrywek. 🏆🔥
Dwa mecze, dwa zwycięstwa i świetny początek sezonu! 💪⚪🔴
Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami w ten wyjątkowy weekend! ❤️
Gramy dalej! 👊
V liga:
Pierwszą połowę zagraliśmy bardzo dobrze, drugą trochę słabiej, ale najważniejszy jest wynik i komplet punktów dla LKS-u Czaniec.
Spotkanie znakomicie rozpoczęło się dla LKS-u Czaniec. Już w 13. minucie Filip Moiczek popisał się kapitalną akcją i jeszcze lepszym uderzeniem, posyłając piłkę idealnie w samo okienko bramki BKS-u! ![]()
![]()
Kilka chwil później nasz zawodnik miał kolejną okazję. Tym razem na wysokości zadania stanął Dyduch, który poradził sobie z jego próbą. Tuż przed przerwą bliski podwyższenia prowadzenia był Filip Handy. Po podaniu Mojeszczyka w pole karne znalazł się w dogodnej sytuacji, lecz golkiper gości zdołał zatrzymać jego uderzenie.
Przez większą część pierwszej połowy BKS nie potrafił poważniej zagrozić naszej bramce. Najwięcej emocji przyniosła 43. minuta, gdy po nieporozumieniu naszej defensywy z bramkarzem napastnik gości znalazł się w dobrej sytuacji, ale trafił prosto w ręce Konrada Adameckiego.
Po zmianie stron przez dłuższy czas nie oglądaliśmy klarownych okazji. Minuty upływały, a my wciąż mieliśmy tylko jednobramkową przewagę, dlatego końcówka zapowiadała się bardzo nerwowo.
W 78. minucie po uderzeniu z dystansu dobrą interwencją popisał się Adamecki, pewnie zatrzymując próbę zawodnika BKS-u. Kilkadziesiąt sekund później nasz bramkarz ponownie do końca zachował koncentrację i wybił futbolówkę na rzut rożny.
W 85. minucie mogliśmy zamknąć spotkanie. Sebastian Wiśniowski przejął piłkę jeszcze na własnej połowie i ruszył samotnie w kierunku bramki przeciwnika. Po długim rajdzie znalazł się w dogodnym położeniu, jednak w decydującym momencie zabrakło mu już sił na skuteczne wykończenie.
Goście walczyli do ostatniego gwizdka, ale nasza defensywa nie pozwoliła im na stworzenie kolejnego poważnego zagrożenia. Ostatecznie skromne, jednobramkowe zwycięstwo stało się faktem! ![]()
![]()
![]()
Inaugurację sezonu 2026/2027 rozpoczynamy od zwycięstwa i trzech punktów! ![]()
![]()
Za tydzień ponownie zagramy przed własną publicznością. Tym razem przy Zagłębocze zmierzymy się z GLKS-em Nacomi Wilkowice. ![]()
![]()
![]()
PP:
Długo czekaliśmy na pierwszą groźną sytuację w tym spotkaniu. Sygnał do ataku dał Surma, który zdecydował się na uderzenie z dystansu, jednak dobrze interweniował bramkarz gości. W 32. minucie świetną akcję przeprowadził wychowanek Bączek. Po jego strzale futbolówka trafiła w poprzeczkę, a kilkadziesiąt sekund później młody zawodnik LKS-u znalazł się w sytuacji sam na sam z golkiperem Ligoty. Tym razem piłka zatrzymała się na słupku.
Niestety, niewykorzystane okazje zemściły się na podopiecznych Szymona Waligóry. Goście po stałym fragmencie gry, a konkretnie rzucie rożnym, objęli prowadzenie. Była to zarazem jedyna groźna sytuacja Ligoty w pierwszej połowie. Do przerwy przegrywaliśmy 0:1, ale wierzyliśmy, że po zmianie stron uda się odwrócić losy spotkania.
I uprzedzając fakty – tak właśnie się stało! ![]()
W 62. minucie Surma świetnie wykonał rzut rożny, a w polu karnym pechowo piłkę głową do własnej bramki skierował Bieńko, czyli autor gola dla Ligoty z pierwszej połowy. Chwilę później LKS Czaniec poszedł za ciosem i objął prowadzenie! Junior Maciaszek przeprowadził świetną akcję, po czym zagrał do Brandysa. Ten znalazł się oko w oko z bramkarzem i z ostrego kąta uderzył pod jego nogami, wyprowadzając nasz zespół na 2:1.
Kilka chwil później kolejną znakomitą okazję miał Bączek, który tego dnia za wszelką cenę próbował wpisać się na listę strzelców, ale ponownie nie zdołał pokonać golkipera rywali. Zrobił to za to Stwora! Po raz kolejny świetnie dośrodkował Surma z rzutu rożnego, a Stwora pewnym uderzeniem głową podwyższył prowadzenie LKS-u.
W 71. minucie było już 3:1 i wydawało się, że spokojnie dowieziemy korzystny rezultat do końcowego gwizdka, a być może jeszcze zdołamy dołożyć kolejne trafienie. Niestety, chwila dekoncentracji w 78. minucie sprawiła, że Rączkowski znalazł drogę do naszej bramki i zrobiło się nerwowo.
Od tego momentu goście za wszelką cenę szukali wyrównania. Ligota próbowała przede wszystkim długimi podaniami dostarczać piłkę w nasze pole karne, ale czaniecka defensywa skutecznie odpierała kolejne ataki.
W końcówce spotkania mecz mógł definitywnie zamknąć junior Bizoń. Minął już bramkarza i skierował piłkę w stronę pustej bramki, jednak w ostatniej chwili obrońca Ligoty zdołał wybić futbolówkę sprzed linii bramkowej.
Ostatecznie zwycięstwo 3:2 stało się faktem! ![]()
![]()
![]()
Odwracamy losy spotkania, meldujemy się w kolejnej rundzie Pucharu Polski i możemy cieszyć się z drugiego zwycięstwa w ten wyjątkowy dla nas weekend! ![]()
![]()
W następnej rundzie czeka nas rywal z wyższej klasy rozgrywkowej – zmierzymy się z rezerwami TS Podbeskidzia Bielsko-Biała. ![]()
1 kolejka II ligi śląskiej grupy południowej:
LKS Czaniec – BKS Stal Bielsko-Biała 1:0 (1:0)
13′ Moiczek (asysta: Handy)
Skład LKS Czaniec: Adamecki – Borak (kpt), Olszewski, Kos
– Handy
(67′ Harężlak), Prus-Osowski, Czaicki, Mojeszczyk – Kozioł (46′ Świniański), Wiśniowski, Moiczek
(67′ Bączek)
Trener: Szymon Waligóra
Sędziowali: Sebastian Szczotka – Miłosz Widlarz, Sebastian Holisz (Podokręg Żywiec)
Wyniki 1 kolejki II ligi śląskiej grupy południowej:

Aktualna tabela:

II runda Pucharu Polski (Podokręg Bielsko-Biała)
LKS Czaniec – Centrum Ligota 3:2 (0:1)
62′ Bieńko (s), 64′ Brandys, 71′ Stwora – 35′ Bieńko, 78′ Rączkowski
Skład LKS Czaniec: Kolber – Zacny (kpt) (74′ Ludwiczak), Stwora ![]()
, Surma ![]()
– Majdak
, Maciaszek ![]()
(78′ Mreńca), Bączek, Harężlak – Świniański (46′ Bizoń), Palus, Stokłosa (55′ Brandys
)
Trener: Szymon Waligóra
Sędziowali: Przemysław Greń – Marek Micherda, Mateusz Kuchnia (Podokręg Bielsko-Biała)

