0:0 po bezbarwnej

Nie da się wygrać wszystkiego w lidze. Zwłaszcza kiedy drużyny, z którymi grasz swoje spotkania nie chcą grać z Tobą w piłkę, tylko skupiają się obronie własnej bramki. To prędzej czy później doprowadzi do sytuacji, w której bezradność w ataku pozycyjnym sprawi, że mecz albo zremisujesz, albo przegrasz. Nam takie spotkanie, po serii pięciu zwycięstw przydarzył się właśnie dzisiaj i zremisowaliśmy bezbramkowo w Wodzisławiu z Odrą Centrum.

To od samego początku do samego końca było bardzo dziwne spotkanie. Od pierwszej minuty Odra w jedenastu cofnęła się na swoją połowę i czekała na nasze ataki. My graliśmy spokojnie, konsekwentnie i cierpliwie. W powietrzu dało się wyczuć nastrój oczekiwania na gola dla naszego zespołu, który przecież paść musiał. A okazji nie brakowało. Najpierw próbował Palarczyk, ale główkował nad bramką. Później Karcz nie wykończył strzałem akcji Ilyii. Szanse miał także Lewandowski, trafił nawet do siatki, ale arbiter liniowy sygnalizował wcześniej pozycję spaloną Karcza. I ten mecz tak trwał i trwał. W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił. Lewandowski w 65 minucie główkował z pięciu metrów i przestrzelił minimalnie. A w samej końcówce wprowadzony kilka chwil wcześniej Stróżak przyjął piłkę na piątym metrze ale jego strzał świetnie sparował bramkarz gospodarzy. Piłka do siatki Odry wpaść nie chciała i nie wpadła w tym meczu ani razu. A jak na to wszystko odpowiadali gospodarze? Próbowali kontrować, ale zatrudnili Kozieła tylko raz, ale ten nie dał się zaskoczyć.

Szkoda tego remisu. Mieliśmy dzisiaj sporo okazji, ale trzeba przyznać, że to był nasz gorszy dzień, który po prostu musiał kiedyś przyjść. Gra się nam nie kleiła i nie zdołaliśmy rozstrzygnąć meczu na swoją korzyść. Ale spokojnie, na ocenę tego meczu przyjdzie czas, a to czy będziemy go finalnie traktować w kategorii straconych dwóch punktów, czy zdobytego jednego okaże się po trzydziestej kolejce tego sezonu. Głowy do góry Panowie! Wierzymy, że już za tydzień, w starciu z Unią Racibórz, potwierdzimy, że dzisiejszy remis był tylko wypadkiem przy pracy.


29.09.2018 r., godzina 16.00, Wodzisław Śląski, 9 kolejka IV ligi śląskiej gr. II

Odra Centrum – LKS Czaniec 0:0

Skład LKS Czaniec: Kozieł – Kaczmarczyk, Stawowy, Żak, Zakrzewski, Świerczyński, Marczyński (55′ Zaremba), Palarczyk (65′ Stróżak), Nazdryn-Platnitski (86′ Jurczak), Karcz, Lewandowski (80′ Handy).

Ta strona wykorzystuje pliki cookies Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu.