Z niewygodnym rywalem

Początek sezonu 2018/2019 jest niezwykle udany w wykonaniu podopiecznych Macieja Żaka. Sześć zwycięstw w siedmiu spotkaniach i pozycja lidera mówi samo za siebie. Jednak sezon tak naprawdę dopiero się rozpoczął i nabiera rozpędu, a kolejne, jesienne tygodnie pokażą całą prawdę o tym kto jest na prawdę mocny. Nasz zespół swoją kolejną weryfikację przejdzie jutro o godzinie 14.00, podejmując LKS Goczałkowice-Zdrój.

Nasz jutrzejszy rywal, to ekipa o której poza spektakularnymi transferami nie można zbyt wiele powiedzieć w tym sezonie. Zaledwie 13 lokata w tabeli i 6 punktów na koncie to dorobek zdecydowanie poniżej oczekiwań kibiców i działaczy klubu z Goczałkowic. Tabel jest jednak często złudna, bo z pewnością nasz jutrzejszy rywal jest zespołem bardzo niewygodnym. Świadczą o tym chociażby osobowości, na które bardzo liczą Goczały. Chodzi tutaj chociażby o pozyskanego dwa tygodnie temu Dawida Plizgę, byłego zawodnika między innymi Górnika Zabrze. Potencjał w zespole z Goczałkowic jest duży i kiedyś na pewno odpali, dlatego jutro podopieczni Macieja Żaka muszą być czujni.

Przed tygodniem oba zespoły grały swoje spotkania w niedziele. Goczałkowice poległy 2:1 w Tycach z rezerwami GKS-u, a z kolei LKS Czaniec pokonał na wyjeździe Kuźnię Ustroń 2:1. W poprzednim sezonie, jesienią w Goczałkowicach nasz zespół wygrał 1:0, a wiosną na naszym stadionie padł bezbramkowy remis.

Pozycja lidera często lubi usypiać czujność drużyn. My na razie wyglądamy na mocno skoncentrowanych na osiągnięciu określonego celu. I z takim nastawieniem podchodzimy do jutrzejszego starcia, mając nadzieję że z takim samym podejdą do niego nasi piłkarze. Zaczynamy wyjątkowo, o godzinie 14.00. Bądźcie z nami! Do boju LKS!


22.09.2018 r., godzina 14.00, Czaniec ul. Zagłębocze 9, 8 kolejka IV ligi śląskiej gr.II

LKS Czaniec – LKS Goczałkowice-Zdrój

Sędziowie: Krzysztof Palej (Knurów) oraz Łukasz Sikorski (Żory) i Michał Burek (Czerwionka-Leszczyny)