Przełamać syndrom

Są takie drużyny, z którymi niezależnie od tego w jakiej jesteś dyspozycji zawsze idzie Ci jak po gruzie. Takim zespołem dla LKS-u Czaniec był od zawsze GKS Radziechowy-Wieprz, z którym zmierzymy się w ostatniej tegorocznej kolejce w najbliższą sobotę.

Ekipa z okolic Żywca to wyjątkowo nieprzyjemny zespół dla LKS-u Czaniec. Dość powiedzieć, że grając przed własną publicznością dwukrotnie ponosiliśmy porażki i to dotkliwe, 3:0 i 4:0. W spotkaniach wyjazdowych było trochę lepiej, bo po bezbramkowym remisie przed dwoma laty, w maju tego roku pokonaliśmy GKS 3:1. W obecnym sezonie klub z Radziechów nie jest już tak topowym zespołem jak w ostatnich latach, choć potencjał ludzki w tej drużynie wciąż jest spory. GKS w tabeli jest ósmy, mają na swoim koncie 18 punktów i bilans bramkowy 16:14. Przed tygodniem Radziechowy zremisowały swój mecz w Tychach z rezerwami GKS-u, 1:1. LKS Czaniec przed tygodnie również zremisował 1:1 w Bełku i mając na swoim koncie 32 punkty lideruje stawce w II grupie IV ligi śląskiej.

Warto zakończyć ten rok zwycięstwem i przypieczętować kapitalną rundę jesienną powiększeniem lub utrzymanie przewagi punktowej nad grupą pościgową. Warto także podtrzymać status niepokonanych u siebie w tym sezonie i w końcu ograć GKS Radziechowy-Wieprz przed własną publicznością. Wierzymy w to mocno i serdecznie zapraszamy wszystkich na to spotkanie. Zaczynamy o godzinie 13.30! Do boju LKS!


10.11.2018 r., godzina 13.30, Czaniec ul. Zagłębocze 9, 15 kolejka IV ligi śląskiej gr. II

LKS Czaniec – GKS Radziechowy-Wieprz

Sędziowie: Łukasz Groń (Zabrze) oraz Jacek Konieczny (Pyskowice) i Tomasz Czermak (Gliwice)

Ta strona wykorzystuje pliki cookies Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu.