LKS Czaniec vs Odra Wodzisław Śląski

LKS Czaniec vs Odra Wodzisław ŚląskiPodsumowanieSpotkanie z liderem, mistrzem rozgrywek zawsze wywołuje dodatkowe emocje. Podopieczni Szymona Waligóry, mjąc za sobą

1

LKS Czaniec

Przegrana

7

Odra Wodzisław Śląski

Wygrana

29 maja 2021 | 17:00
vs

Podsumowanie

Spotkanie z liderem, mistrzem rozgrywek zawsze wywołuje dodatkowe emocje. Podopieczni Szymona Waligóry, mjąc za sobą trzy porażki z rzędu, mieli przystąpić do tego spotkania rządni rehabilitacji oraz za jesienne upokorzenie, jakiego doznali w Wodzisławiu Śląskim. Skończyło się na chęciach, bo na boisku nasz zespół zaliczył kolejny raz kompromitującą porażkę z Odrą Wodzisław w stosunku 1:7… .

Początek spotkania, a właściwie jego pierwsze pół godziny nie zwiastowało takiej klęski. Czaniec był badziej aktywny i stwarzał sobie okazje strzeleckie. Próbowali Oczko i Ilya, ale na posterunku był bramkarz Odry. Goście pierwszy raz zaatakowali w 15 minucie, gdy po błędzie Handego szczęścia próbowal Wodecki, na szczęście Jedynak dobrze bronił na raty. W 22 minucie dobrą akcję przeprowadził Ilya, a jego groźny strzał minimalnie minął słupek bramki Odry. W 26 kolejna próba była bliska celu, ale strzał Felscha również minął bramkę. Niestety od 28 minuty rozpoczął się koszmar dla LKSu Czaniec. Handy przegrał pojedynek na lewej stronie, Marek źle ustawił się w polu karnym i Wodecki strzałem głową otworzył wynik spotkania. Chwilę później kolejna groźna akcja rywali, ale tym razem na postrunku był Jedynak. 34 minuta długie dośrodkowanie w pole karne, piłka trafia do Wodeckiego, a ten precyzyjnym strzałem podwyższa wynik. Minęły kolejne dwie minuty, znów nasza obrona zachowała się tragicznie, a Wodecki skompletował hattricka w ciągu zaledwie ośmiu minut. Światełko nadziei zaświeciło dla nas w 38 minucie, kiedy Wiśniowski dobił strzał Oczki i zdobył pierwszą bramkę dla naszej drużyny. Chwilę później Felsch znalazł w polu karnym Ilyę i uderzył z pierwszej piłki, ale zabrakło szczęścia. Chwilę później znów strzelał Oczko, ale ta próba była mocno niecelna. Niestety w 42 minucie Wodecki zdobył swoją czwartą bramkę. Kolejne zamieszanie w polu karnym, kilka rykoszetów, obroniony strzał przez Jedynaka i dobitka Wodeckiego, która wpadła do naszej bramki.

Drugą część meczu, podobnie jak pierwszą aktywniej rozpoczął nasz zespół. W 56 minucie świetnie zza pola karnego uderzał Wiśniowski, ale jeszcze lepiej ten strzał obronił bramkarz Odry. Chwilę później uderzał Oczko, ale jego strzał zablokował jeden z obrońców. Oczko był chyba najbardziej aktywny w naszych szeregach, próbując strzelać z dystansu i dośrodkowywać groźnie w nasze pole karne. W 64 minucie Machalica znalazł się w polu karnym i uderzył sytuacyjnie, trafiając w słupek. W 65 minucie Marek uderzał głową z piątego metra po dośrodkowaniu Pielichowskiego, ale za lekko aby zaskoczyć bramkarza Odry. Minutę później kibice Czańca już mięli świętować drugą bramkę, ale strzał Boraka głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego świetnie wybronił bramkarz z Wodzisławia Śląskiego. Odra przebudziła się w drugiej połowie w okolicach 74 minuty, gdy Jedynak dobrze obronił strzał w swój lewy róg. Chwilę później po zamieszaniu w polu karnym, piłka obiła poprzeczkę bramki Jedynaka. W 78 minucie Wodecki dośrodkował w pole karne, a Lalko głową zmieścił piłkę w bramce. W odpowiedzi dobrą akcję przeprowadził Handy, ale znów bramkarz Odry świetnie bronił. Do nas szczęście się nie uśmiechało, za to dla gości było ono tego dnia bardzo łaskawe. W 84 minucie piłkę z rzutu roznego dośrodkował w pole karne Zdunek, Jedynak próbował ją wybić, ale zrobił to na tyle niefortunnie, że wpakował ją do swojej bramki. W 89 minucie kolejna piłka za plecy naszych obrońców trafiła do Tabali, ten ograł Jedynaka i ustalił wynik na 1:7.

Skuteczność to nasza ogromna bolączka i niestety kolejny raz dało się to we znaki. Na ilość sytuacji jaką sobie dzisiaj stworzyliśmy, tylko jeden zdobyty gol to zdecydowanie za mało. Z drugiej strony mamy drugą najgorszą defensywę w lidze i to dzisiaj było bardzo widoczne. Ten mecz niestety, ale jest dla nas powodem do wstydu, bo porażka w takich rozmiarach na własnym stadionie nie powinna mieć nigdy miejsca w wykonaniu naszego zespołu. Do końca sezonu pozostaly dwa spotkania i nasza drużyna musi się pozbierać i powalczyć o jakiekolwiek zdobycze punktowe. Najbliższa okazja do tego już w najbliższy czwartek, gdy w ostatnim domowym meczu zmierzymy się z Unią Książenice. Wierzymy, że stać nas na zwycięstwo!


29.05.2021 r., godzina 17.00, Czaniec ul. Zagłębocze 9, 23 kolejka IV ligi śląskiej gr. II

LKS Czaniec – Odra Wodzisław Śląski 1:7 (1:4)

Bramki: 37′ Wiśniowski – 28′, 34′, 36′, 42′ Wodecki, 78′ Lalko, 84′ Zdunek, 89′ Tabala

Skład LKS Czaniec: Jedynak – Gawor, Borak, Marek, Handy – Machalica, Felsch, Pielichowski – Oczko, Ilya, Wiśniowski.

Widzów: 150

Szczegóły

Data Czas Liga Sezon
29 maja 2021 17:00 IV Liga Śląska 20/21 2020/2021 - Seniorzy

Wyniki

KlubGole
LKS Czaniec1
Odra Wodzisław Śląski7